28 studiów / 54 · Łódź

Radogoszcz: więźniowie zamknięci w podpalonym budynku

Ostatnia noc niemieckiego więzienia na Radogoszczu była zaplanowaną masakrą. Osadzonych mordowano w salach, a następnie podpalono gmach z żyjącymi ludźmi wewnątrz. Próby wydostania się przez okna i dach spotykały się z ostrzałem. Muzeum tego miejsca podaje około 1500 zabitych i zaledwie 30 ocalałych. [1] [2]

Opracowanie redakcyjne na podstawie źródeł wskazanych poniżej. Weryfikacja źródeł: 5 września 2026 r.

Ofiary i bilans
Około 1500 więźniów według Muzeum Tradycji Niepodległościowych; około 30 ocalałych.
Sprawcy
Niemiecka załoga policyjna pod komendą Waltera Pelzhausena, wsparta podczas likwidacji przez policję i wojsko.
Udokumentowane metody
podpalenie więzienia z ludźmi w środku · ostrzeliwanie uciekających · dobijanie rannych · wcześniejsze bicie i głodzenie więźniów

Podstawa metryki i jej zastrzeżeń: [1] [2]

Miejsce uwięzienia

Rozszerzone Więzienie Policyjne mieściło się w dawnej fabryce Samuela Abbego. Przetrzymywano w nim mężczyzn z Łodzi i Kraju Warty. Muzeum działające na miejscu zbrodni przedstawia więzienie jako element niemieckich represji wobec mieszkańców regionu. Jego historia obejmuje zarówno codzienne wyniszczanie osadzonych, jak i masakrę kończącą działalność placówki. [1]

Noc likwidacji

Jakub Parol w opracowaniu IPN opisuje kolejność wydarzeń. Najpierw zabito chorych, następnie strzelano do pozostałych osadzonych i dobijano rannych. Nad ranem podpalono główny budynek. Otaczający więzienie kordon uniemożliwiał ucieczkę, a ludzie próbujący wydostać się przez dach lub okna byli ostrzeliwani. Ogień miał zabić pozostałych przy życiu i zatrzeć ślady wcześniejszych mordów. [2]

Przemoc przed masakrą

Spalenie więzienia poprzedzał system znęcania się. Strażnicy bili ludzi zmuszanych do biegu po placu. Podczas innej kary cucili bitego więźnia wodą, aby nie utracił świadomości zadawanych uderzeń. Parol wskazuje komendanta Waltera Pelzhausena jako osobę odpowiedzialną za likwidację. Rozdzielenie codziennych tortur od ostatniej masakry pozwala uchwycić ciągłość przemocy w tym miejscu. [2]

Ślady po ofiarach

Muzealna wystawa cyfrowa udostępnia dokumentację powojennego dochodzenia, w tym opis protokołu oględzin zabezpieczonych dowodów z 8 marca 1946 r. oraz protokołu zeznania Stanisława Jabłońskiego z 15 lutego 1946 r. Opisy zawierają sygnatury i numery stron akt. Są drogą do dalszej kontroli ustaleń, nie zastępują jednak odczytania samych dokumentów. [3]

Granice ustaleń

Około 1500 to szacunek muzealny, nie dokładny wynik identyfikacji. Nie wszyscy zginęli w ogniu: część zamordowano wcześniej strzałami. Opisy katalogowe dokumentów nie są ich pełną analizą. [1] [2] [3]

Źródła i przypisy

Odsyłacze przy akapitach wskazują podstawę konkretnych ustaleń. Opis zakresu wykorzystania odróżnia przeczytaną publikację, relację cytowaną przez badacza i samą notę bibliograficzną.

  1. redakcja muzeum. Oddział Martyrologii Radogoszcz. Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.

    opracowanie instytucjonalne · Opis miejsca · Dostęp: 2026-09-05.

    Zakres wykorzystania: Data, około 1500 ofiar i 30 ocalałych.

  2. Jakub Parol. Największa niemiecka zbrodnia na terenie Łodzi. Likwidacja więzienia na Radogoszczu 17/18 stycznia 1945 r. IPN — Przystanek Historia.

    opracowanie instytucjonalne · Sekcje o warunkach więziennych, komendancie i likwidacji · Dostęp: 2026-09-05.

    Zakres wykorzystania: Tortury, kolejność likwidacji, kordon i rola komendanta.

  3. zespół wystawy. Sala 1 — akta śledztwa. Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi.

    opracowanie instytucjonalne · Opisy dokumentów: AIPN Ld 498/28, t. 4, s. 167–168 i 202 · Dostęp: 2026-09-05.

    Zakres wykorzystania: Istnienie i oznaczenia dokumentacji śledczej; odczytano opisy katalogowe.

Jak oceniamy źródła

Podstawę stanowią przede wszystkim polskie publikacje naukowe, ustalenia śledcze, archiwa, muzea i udokumentowane relacje świadków. Ocenę wiarygodności opieramy na pochodzeniu dokumentu, warsztacie badawczym i możliwości sprawdzenia ustaleń. Zeznania sprawców oraz przekazy rodzinne o sprawcach wymagają szczególnie krytycznej konfrontacji z innym materiałem. Dwie strony tej samej instytucji mogą powtarzać jedno ustalenie; nie traktujemy ich automatycznie jako niezależnych potwierdzeń.

Pełna metodologia serwisu